W dniach 7-8 października odbyła się długo oczekiwana przez radnych i sołtysów wycieczka do Sejmu RP w Warszawie. Za organizację wycieczki odpowiedzialni byli Wójt i Przewodniczący Rady Gminy Sośnie. Pomoc w organizacji zwiedzania Sejmu zadeklarowali Poseł Tomasz Ławniczak oraz Posłanka Angelika Możdżanowska.

Plan wycieczki do Warszawy przewidywał również zwiedzanie Belwederu, ale z powodu nieprzewidzianych wcześniej uroczystości państwowych trzeba było zrezygnować z tego punktu. Mimo to program przedstawiał się imponująco. W pierwszym dniu zaplanowano zwiedzanie Sejmu i Senatu z udziałem parlamentarzystów, zwiedzanie Dzielnicy Rządowej, Łazienek Królewskich oraz spacer po Starych Powązkach i Powązkach Wojskowych. W drugim dniu uczestnicy wycieczki pragnęli zobaczyć panoramę Warszawy z tarasu widokowego Pałacu Kultury, pochodzić po warszawskim Manhattanie oraz przejść się uliczkami Starego Miasta i Krakowskiego Przedmieścia. Najważniejszym punktem tego dnia była jednak wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego. W drodze powrotnej zaplanowano długi spacer po Ogrodach Wilanowskich i chociażby na chwilę zatrzymać się przy Świątyni Opatrzności Bożej.

Trzeba przyznać, że program wycieczki został zrealizowany z nawiązką.

Już pierwszego dnia uczestnicy wycieczki zostali niezmiernie serdecznie powitani, nie tylko przez naszych parlamentarzystów, ale również przez Ministra Pana Prezydenta- Andrzeja Derę. Wspólnie zwiedziliśmy pomieszczenia Sejmu i Senatu, a na zakończenie zostaliśmy zaproszeni przez Panią poseł Angelikę Możdżanowską na kawę i ciasto do restauracji sejmowej, co wprawiło w osłupienie nawet Panią Przewodnik, która przecież niejedno już widziała. Mimo przekropnego dnia udaliśmy się na spacer po Łazienkach Królewskich, słuchając ciekawej opowieści Pani Przewodnik, wszyscy pomyśleliśmy o tym, że „historia kołem się toczy”, oby ludzie odpowiedzialni za nasz kraj kierowali się zawsze dobrem ojczyzny nigdy nie przedkładając ponad to swoich prywatnych, czy partyjnych interesów.

W skupieniu i zadumie przechadzaliśmy się po Powązkach. Jakże widoczny jest tam rozmiar tragedii narodowych na przestrzeni wieków. Spoglądając na nagrobki znanych postaci z życia politycznego i kulturalnego, dla wielu docierała teraz dopiero smutna prawda, że ci ludzie już nic nowego nie wniosą do naszej kultury lub też nie zawalczą o poziom debaty społecznej.

Prowadzone na tym cmentarzu prace mają na celu nie tylko przywrócenie wielu nagrobkom dawnej świetności, ale również odnalezienie miejsc pochówku bezimiennych bohaterów, aby odzyskali oni swoją tożsamość.

Późnym popołudniem udaliśmy się do hotelu „Nocny Marek” pod Warszawą. Przygotowano tu dla nas czyściutkie i estetyczne pokoje, chociaż dość skromnie wyposażone. Za to obiadokolacja okazała się wyśmienita. Po krótkiej części towarzyskiej udaliśmy się na zasłużony wypoczynek.

Następny dzień rozpoczęliśmy dość wcześnie od śniadania, po czym udaliśmy się na dalsze zwiedzanie stolicy. Rozpoczęliśmy od wjazdu na taras widokowy Pałacu Kultury. Stąd, mimo lekkiej mgły, obserwowaliśmy panoramę Warszawy. Zmiany, jakie dokonały się w ostatnich latach w architekturze miasta są doprawdy imponujące.

Postanowiliśmy więc, aby najważniejsze przynajmniej obiekty w stolicy oglądać z bezpośredniej bliskości, z perspektywy ulicy. Ruszyliśmy więc na spacer po Starym Mieście i Krakowskim Przedmieściu. Na Placu Konstytucji w urokliwej restauracji zjedliśmy obiad, po którym pojechaliśmy do Muzeum Powstania Warszawskiego. Czas tutaj upływał wyjątkowo szybko z powodu wirtualnej ekspozycji zgromadzonych eksponatów i pamiątek. Zwiedzający momentami ma wrażenie, że jest uczestnikiem, a przynajmniej świadkiem przedstawianych zdarzeń. Wrażenia z pobytu w tej placówce muszą odcisnąć trwały ślad w świadomości każdego zwiedzającego.

Nastał czas powrotu. Po drodze mieliśmy jeszcze Ogrody Wilanowskie. Mimo, iż było już po godzinach zwiedzania, sympatyczny portier wpuścił nas do środka wspaniałego parku.

Na zwiedzanie parku i pałacu i dzień cały byłby zbyt krótki. Musiało nam więc wystarczyć to, co zobaczyliśmy w czasie dość szybkiego spaceru po parkowych alejkach i ścieżkach.

Po dojściu do autobusu pożegnaliśmy naszą wspaniałą Panią Przewodnik, wyrażając przekonanie, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Podróż do domu zajęła nam kilka godzin i przebiegała bez żadnych przeszkód. Wydaje się że wszyscy uczestnicy wycieczki byli bardzo zadowoleni. Może należało by się zastanowić, czy dobrze zorganizowane wycieczki pokazujące piękno naszej Ojczyzny nie powinny być stałym elementem pracy Rady Gminy i odbywane 2- 4 razy w okresie czteroletniej kadencji.

Mirosław Ostojak

img_3686.jpgimg_3689.jpgimg_3693.jpgimg_3694.jpgimg_3695.jpgimg_3702.jpgimg_3704.jpgimg_3706.jpgimg_3712.jpgimg_3722.jpgimg_3725.jpgimg_3727.jpgimg_3732.jpgimg_3748.jpgimg_3752.jpgimg_3755.jpgimg_3756.jpgimg_3759.jpgimg_3761.jpgimg_3768.jpgimg_3770.jpgimg_3771.jpgimg_3774.jpgimg_3779.jpgimg_3780.jpgimg_3784.jpgimg_3786.jpgimg_3806.jpgimg_3809.jpgimg_3810.jpgimg_3819.jpgimg_3823.jpgimg_3824.jpgimg_3826.jpgimg_3827.jpgimg_3830.jpgimg_3834.jpgimg_3837.jpgimg_3839.jpgimg_3843.jpgimg_3857.jpgimg_3858.jpgimg_3862.jpgimg_3864.jpgimg_3871.jpgimg_3872.jpgimg_3873.jpgimg_3878.jpgimg_3882.jpgimg_3903.jpgimg_3923.jpgimg_3928.jpgimg_3940.jpgimg_3946.jpgimg_3956.jpgimg_3959.jpgimg_3961.jpgimg_3966.jpgimg_3968.jpgimg_3969.jpgimg_3970.jpgimg_3971.jpgimg_3972.jpgimg_3973.jpg